Kulinaria

TU ZNALEŹĆ MOŻNA ZACZERPNIĘTE Z KURPII PRZEPISY KULINARNE

NA TRADYCYJNE I REGIONALNE DANIA, NAPOJE I SŁODYCZE

FAFERNUCHY

Fafernuchy to smak, który kojarzy się wyłącznie z Kurpiami. Niebanalne połączenie marchwi, miodu i pieprzu nadaje im unikatowego smaku. Nie są trudne do zrobienia, a są tak wyborne! Każda gospodyni wypieka je trochę po swojemu, a proporcje – jak na dobre wiejskie wypieki przystało – są w znacznej mierze „na oko”…

Dobra wiadomość dla dbających o linię – nie ma w nich ani grama tłuszczu!

Fafernuchy Marii Piórkowskiej z Bandyś

1 kg startej marchwi (na drobnych oczkach)

około 1 kg mąki (ilość zależna od tego, jak mokra jest marchew)

około 400 g cukru

około 100 g miodu (można nie dać, wówczas więcej cukru)

1 opakowanie proszku do pieczenia (wymieszany z mąką)

pieprz czarny oraz sól – do smaku (szczypta, dwie)

Zagnieść ciasto ze składników, pilnując aby nie było za twarde. Ma przypominać w konsystencji ciasto na kopytka. Odstawić. W międzyczasie można przygotować blaszki duże prostokątne: wysmarować odrobiną oleju, oraz włączyć piekarnik nastawiając na 180-200 stopni. Zagniecione ciasto odrywać kawałkami, i wałkować jak na kopytka na podsypanej mąką stolnicy lub blacie. Wałki z ciasta delikatnie spłaszczać i ciąć na długość około 10 cm. Można krócej – jak kto chce. Pocięte ciastka układać na blasze, zostawiając trochę przestrzeni pomiędzy nimi. Wkładać do nagrzanego piekarnika. Piec około 10 minut, tak, by się zrumieniły. Jak będą w piecu (piekarniku) za długo, to zrobią się twarde. Jeśli ciastka nie zmieszczą się na raz, to piec do ostatniego, dodając oleju na blachę, tylko jak już będzie sucha.

Fafernuchy
 

 

OCET KAPUŚCIANY

Ocet Kapuściany to wbrew pozorom zupa. Kiedyś powszechna, teraz trochę już zapomniana. Podawano ją z ziemniaczkami – czasem okraszonymi cebulką podsmażoną. Najczęściej zupa podawana na stół była w jednej misce, a ziemniaki w drugiej. Każdy dostawał po łyżce i jadło się wspólnie. Można też było ziemniaczki wkroić do zupy i wtedy już nie dawało się tych w misce.

Ocet Kapuściany od Marianny Kuty z Bandyś

0,5 litra wody z kapusty kiszonej

1-2 szklanki wody (zależnie od kwaskowatości wody z kapusty i upodobań)

kilka suszonych grzybków

1 cebulka podsmażona

śmietana kwaśna

trochę mąki (około 1 płaskiej łyżki)

pieprz

sól

1-2 liście laurowe

Zagotować wodę z kapusty wymieszaną z wodą zwykłą. Dodać cebulkę, grzybki, pieprz, sól i liście laurowe. Zagotować jeszcze raz. Najlepiej na małym ogniu, tak żeby wszystkie smaki się wydostały. Dodać śmietanę rozrobioną z mąką. Przegotować na małym ogniu.

 

PLACEK DROŻDŻOWY

Placek drożdżowy na Kurpiach jest ciastem powszednim. Gdzie nie wstąpić na herbatkę, tam placek się bardzo często pojawia. Smakuje wspaniale z masłem, domową śmietaną, albo z domowymi powidłami czy dżemem. Przepisy wydobywane od naszych śpiewaczek często mają jeden „feler”… Panie mówią, że trza wziąć mąki, jajek, drożdży, cukru utartego z masłem i tyle. Proste przecież! Udało nam się trochę uściślić przepis, przynajmniej jeden :)

Placek drożdżowy od Zosi Warych z Myszyńca

1kg mąki pszennej

jedna śmietana 18%

4 białka ubite na pianę

10dkg drożdży

1 masło utarte z 2 szklankami cukru i 4 żółtkami

około 400ml mleka

aromaty (jakie kto lubi)

trochę oliwy (oleju) na koniec

Do dzieży wsypać mąkę przesianą na sitach, dodać masło utarte z cukrem i żółtkami, śmietanę, mleko, pianę z białek, aromaty i drożdże. Wymieszać, aż zarobi się ciasto. Potem wyrabiać mocno rękami. Ma być miękkie. Dodać trochę oliwy (oleju), dalej wyrabiać. Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym. Wyrobić jeszcze raz. Przełożyć do blach i zostawić znów, żeby wyrosło. Wstawić do pieca (piekarnika). Ciasto powinno piec się około godziny. W rozmowie z panią Zosią ustaliliśmy, że temperatura to około 180-200 stopni. Ciasto wyciągnąć po upieczeniu, po chwili, jak trochę przestygnie wyciągnąć z blach. Zostawić do wystygnięcia pod płócienną ściereczką. Na ten placek schodzą się do tej pory wszystkie wnuki pani Zosi :)